Dokładnie nie wiadomo, jakich czasów sięga niewolnictwo, ale należy przypuszczać, że od chwili kiedy ludzie zaczęli prowadzić między sobą wojny, brali w niewolę zakładników i zmuszali ich do wykonywania najbardziej uciążliwych prac. Również bardzo wcześnie wymieniano niewolników na towary. W owych odległych masach siła robocza stanowiła o zamożności jej właściciela, a w Grecji, kolebce demokracji, niewolnictwo rozwijało się na dużą skalę. Znaczna liczba rąk do pracy była niezbędnie potrzebna do wykonywania rozlicznych prac, czy to w polu, czy w domach bogaczy, czy wreszcie przy wiosłach na galerach. W starożytności niewolnicy zasłużeni, którzy oddali swemu panu ważne usługi, mogli zostać wyzwoleni. Łatwo sobie wyobrazić uczucie wolności, jakiego musieli doznawać ci "wyzwoleńcy", którzy zresztą często pozostawali związani z domem swego pana, jednak korzystając już z zupełnie nowego społecznego statusu, W czasach rzymskich dochodziło do bardzo gwałtownych buntów niewolników; najsławniejszy był bunt, na którego czele stał niewolnik Spartakus.