Potrzeba mycia się i czyszczenia ubrań sięga nie-wątpliwie bardzo dawnych czasów. Zanim odkryte zostało mydło, przodkowie nasi do mycia używali produktów, jakie znajdowali w przyrodzie: roślin, gliny, zwierzęcego moczu, popiołu. Rośliny takie jak mydlnica czy drewno panamskie używane są do dziś w formie preparatów do mycia włosów. Glinę, tzw. rasul, stosują Arabowie do mycia ciała i włosów, które stają się dzięki temu czyste i lśniące. Samo mydło jest wynalazkiem Galów, od których przejęli je skwapliwie Rzymianie. Używano go jedynie do pielęgnacji ciała, podczas gdy wełnę odtłuszczano za pomocą moczu zwierzęcego, a ubrania prano w strumieniu za pomocą kawałka gliny lub gotowano w wodzie z dodatkiem popiołu. Rzymianie korzystali głównie z łaźni publicznych, które stanowiły równocześnie ośrodek życia publicznego. W łaźniach podzielonych na pomieszczenia o różnej temperaturze kąpiel odbywała się najczęściej według pewnego cyklu: najpierw obfite pocenie się, potem chłodzenie, następnie kąpiel w wannie z zimną wodą, wreszcie masaż i nacieranie się oliwą znakomicie czyściły skórę.