Brzytwa nie jest wynalazkiem nowym. Liczące po 2500 lat brzytwy odkryto w Danii, w pobliżu torfowiska, z którego ekshumowano ciała mężczyzn starannie ogolonych. Również człowiek z Similaun, liczący 4000 lat, znaleziony w roku 1991 w idealnie zakonserwowanym stanie w austriackim lodowcu, był ogolony. Freski egipskie ukazują nam także mężczyzn ogolonych lub z brodami starannie przyciętymi. Jednak w tych odległych czasach golenie stanowiło specjalny przywilej. Tylko bogaci ludzie korzystali z usług golarza. A przyrządy do golenia były dalekie od wyrafinowanych maszynek, jakimi dysponują mężczyźni XX wieku. Trzeba było nie lada zręczności, żeby obciąć brodę prehistorycznym wypolerowanym krzemieniem czy późniejszym oszlifowanym szkłem lub ostrzem z brązu, codzienne golenie zaś musiało straszliwie podrażniać skórę, zwłaszcza że o kremie do golenia nie było wtedy mowy! Dopiero w średniowieczu pojawia się prawdziwa brzytwa ze składaną rączką, w wieku XX zaś maszynka z wymiennym ostrzem; dziś mamy maszynki jednorazowe i elektryczne.